Ostatni sparing zwycięski. Przed nami już tylko liga

W ostatnim meczu kontrolnym rozegranym o dość nietypowej porze Sokół pokonał gości z Głogowa 2:0 (1:0). Obie bramki zdobył dla naszego zespołu Karol Nowak. Mecz obfitował w mnogą ilość okazji strzeleckich, karnego nie wykorzystał Michał Bal (słupek), a w poprzeczkę trafiał dzisiaj Mateusz Gorzenik. Jest to optymistyczny akcent przed startem rundy jesiennej – dla przypomnienia kolejny mecz już za tydzień (w sobotę o 17:00). Zagramy wtedy wyjazdowe spotkanie pierwszej kolejki z Grodziszczanką.

Nasz dzisiejszy przeciwnik, choć na 'papierze' wystąpi ligę niżej pokazał się z dobrej strony. Pierwszy kwadrans to wyrównana gra, chociaż trzeba przyznać, że w niektórych sytuacjach ratowały nasz zespół interwencje obrońców (wślizgi, blokowanie piłki) w ostatniej chwili. Jedna z lepszych sytuacji Sokoła to między innymi dośrodkowanie  od zawodnika z prawej strony po którym piłka zatańczyła tuż przy linii bramkowej, jednak Bartosz Mika nie zdążył do niej dobiec i uprzedził go defensor Głogovii. Równo w 30 minucie prowadzenie dał nam Karol Nowak, który precyzyjnym dośrodkowaniu strzałem głową umieścił piłkę tuż przy słupku.

Po zmianie stron zarysowała się pewna przewaga naszej drużyny, co nie znaczy, że Głogovia nie atakowała. Najlepsza sytuacja głogowian to dobitka strzału, która ponownie trafiła w Grzegorza Kwietnia (w pierwszej połowie naszej bramki strzegł Krystian Dec). Obaj nasi bramkarze ustrzegli się większych błędów, wybraniając kilka groźniejszych strzałów.  W okolicy 60 minuty rajd na bramkę rywala odbył Karol Nowak, który przedryblował bramkarza z Głogowa i pewnie umieścił piłkę w bramce. Niewiele szczęścia zabrakło Michałowi Balowi, po którego mocnym strzale z jedenastego metra piłka obiła się o słupek. Bardzo dobry strzał oddał w drugiej połowie oddał między innymi Mateusz Gorzenik (poprzeczka) czy Bartosz Mika, który trafił nawet z dobitki do siatki Głogovii, ale jak się później okazało (ze spalonego).

Zespół pokazał się dzisiaj z dobrej strony w ofensywie, nie zabrakło szybkich, kombinacyjnych akcji. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów w obronie. Dzisiaj na szczęście jednak zachowaliśmy czyste konto, co miejmy nadzieję dobrze wróży przed startem ligi. Dzisiejszemu rywalowi dziękujemy oczywiście za sparing. Mimo tego, że w tym sezonie o awans z rzeszowskiej Klasy A będzie na pewno trudniej (mocna obsada ligi), życzymy Głogovii szybkiego powrotu do Klasy Okręgowej!

Najbliższe treningi zespołu tradycyjnie we wtorek, środę i w czwartek o 18:00 na stadionie. Juniorzy młodsi trenują natomiast we wtorek i czwartek o 16:30.

TG Sokół – Głogovia 2:0 (1:0)

Bramki: K.Nowak (30′, 60′)

Skład: K.Dec (46′ G.Kwiecień), A.Piękoś, Zawodnik testowany, M.Szczygieł, M.Pietrucha, Ł.Dec, T.Brzychczy, M.Gorzenik, K.Kołodziej, B.Mika, B.Bandura, M.Bal, K.Nowak

Krótkie podsumowanie meczów sparingowych:

TG Sokół – Orzeł Wólka Niedźwiedzka 1:0 (0:0) (2×25 minut)
Herkules Trzebuska – TG Sokół 0:2 (0:0) (2×25 minut)
Bratek Bratkowice – TG Sokół 3:3 (0:1)
Zorza Trzeboś – TG Sokół 2:4 (2:2)
Wisłok Czarna – TG Sokół 1:2 (1:1)
TG Sokół – Głogovia Głogów Małopolski 2:0 (1:0)

Sokół grał co prawda z reguły z niżej notowanymi rywalami, jednak ogólny bilans jest optymistyczny. W sześciu spotkaniach (w tym  w dwóch w niepełnym wymiarze czasowym) sokołowianie zdobyli 14 bramek tracąc ich 6 (pięć meczów wygranych i jeden remis).

About the author

rafal.koziarz@gmail.com

Leave a Reply