Efektowne zwycięstwo po piorunującym początku!

Sokół stanął dzisiaj na wysokości zadania i pokonał drugi w tabeli Wisłok Strzyżów 5:2 (3:1). Mecz stał na wyjątkowo wysokim poziomie, a kibice nie mogli narzekać na brak goli, bo dzisiaj padło ich aż siedem! Wszystko rozpoczęło się od zabójczych dla Wisłoka dwóch pierwszych minut, gdy Sokołowianie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Rywale długo nie mogli wyjść z oszołomienia, ale ostatecznie po dwóch ładnych bramkach Łukasza Gorczycy wrócili do gry i szanse na korzystny rezultat stracili dopiero w 63 minucie po golu na 4:2. Dla Sokoła trafiali dzisiaj: Karol Nowak (dwukrotnie), Piotr Darocha, Tomasz Brzychczy i Michał Uram. Godna odnotowania jest pierwsza bramka – Darochy, który golem w 25 sekundzie wyrównał rekord strzelecki Karola Nowaka sprzed dwóch lat (z meczu z Astrą Medynia Głogowska). Szczegółowy chronologiczny zapis wydarzeń można obejrzeć w relacji na portalu Regiowyniki.pl.

Do meczu z Wisłokiem przystępowaliśmy ze świadomością, że do Sokołowa przyjeżdża czołowa drużyna ligi. Chyba nikt nie spodziewał się takiego startu, bo po zaledwie 25 sekundach było już 1:0. Akcja zainicjowana rajdem Piotra Codello w pole karne, podaniem do Karola Nowaka, a ten odegrał do Piotra Darochy, który nie miał trudności z wbiciem piłki do pustej bramki. Nie minęła minuta, a było już 2:0. Tym razem dokładną piłkę dostał od Codello Karol Nowak, który wyprzedził defensorów ze Strzyżowa i zmusił bramkarza gości do kolejnej kapitulacji. Przyjezdny zespół po dwóch mocnych ciosach na samym początku meczu nie potrafił przez dłuższy czas grać po „swojemu” i tracił większość piłek w środkowej strefie boiska. Sokół był w tym czasie bardzo aktywny i przechwytywał wszystko co tylko możliwe. Brakowało tylko kropki nad „i”, która powiększyłaby optyczną przewagę naszej drużyny na boisku. Gdyby nie postawa broniącego bramki Zimnego wynik mógł być po pierwszych dwudziestu minutach jeszcze wyższy. Po wyraźnej przewadze Sokoła mecz się wyrównał w okolicy 30 minuty, ale chociaż Wisłok próbował kilka razy zagrozić bramce Kwietnia, to kolejną bramkę zdobyli nasi zawodnicy, a po stałym fragmencie gry piłka trafia do Tomasza Brzychczego, który strzelił dzisiaj piątego gola w sezonie. W momencie gdy wydawało się, że była to bramka do szatni, Wisłok trochę szczęśliwie strzela bramkę na 1:3, chociaż trzeba przyznać, że strzał Łukasza Gorczycy był ozdobą tego meczu, a jego strzał z dystansu mógł przypominać trafienie Matta Ritchie’ego z meczu Szkocji z Polską. Gol na 3:1 miał z całą pewnością ogromne znaczenie dla drugiej połowy.

Druga część meczu była o wiele bardziej wyrównana niż ta pierwsza i doszło do typowej wymiany ciosów. Na nasze nieszczęście pierwszy gol w drugiej połowie to kolejne trafienie Wisłoka, który po mocnym strzale bezpośrednio z rzutu wolnego dał gościom bramkę kontaktową (trafienie Gorczycy). Wisłok na adrenalinie po tym trafieniu postawił wszystko na jedną kartę, ale niedługo potem w polu karnym zamieszał obrońcami Wisłoka Karol Nowak, który podał do Michała Urama, a ten pewnym uderzeniem dał Sokołowi ważną bramkę, tym samym będącą trzecim trafieniem Urama w barwach naszego klubu. Wisłok co prawda próbował jeszcze odwrócić losy meczu, jednak czasu zostawało już coraz mniej. Sokół bardzo groźnie kontrował – dobre okazje strzeleckie mieli Mateusz Wilk, Tomasz Głowacki, Karol Nowak czy Bartosz Mika, a na skrzydle sporo nerwów w szeregach gości wprowadził m.in. wprowadzony w drugiej połowie Łukasz Nizioł. W 82 minucie wynik meczu ustalił Karol Nowak, który najpierw przechwycił piłkę od obrońcy Wisłoka Mateusza Włodyki, a następnie przedryblował bramkarza i dał TGS piątą bramkę, która chyba ostatecznie zniechęciła ekipę Szymona Grabowskiego do szarży na bramkę Kwietnia.

Był to chyba najlepszy mecz naszej drużyny na jesień, co daje duże nadzieje na to, że o komplet punktów powalczymy także w środę, na zakończenie rundy, a czeka nas długa podróż do Dynowa na mecz z Dynovią! Na pewno brawa należą się dzisiaj całej drużynie za duże zaangażowanie w dzisiejszym meczu!

TG Sokół Sokołów Małopolski – Wisłok Strzyżów 5:2 (3:1)

Bramki: P.Darocha (1′), K.Nowak (2′, 82′), T.Brzychczy (39′), M.Uram (63′) – Ł.Gorczyca (41′, 59′)

Skład (TG Sokół): G.Kwiecień, D.Pietroński (85′ K.Sidor), S.Świst, T.Brzychczy, M.Wilk, M.Smężeń (46′ Ł.Nizioł), P.Codello, T.Głowacki, M.Uram (65′ B.Mika), P.Darocha (76′ Kacper Nowak), Karol Nowak

Skład (Wisłok): N.Zimny, M.Durek, K.Pasek, M.Włodyka, K.Draga, P.Pałys (59′ D.Grodzki), S.Śliwa, M.Warchoł, Ł.Gorczyca, W.Piechowiak (67′ K.Baran), K.Adamczak (89′ W.Margański)

Pełna galeria z meczu TG Sokół – Wisłok Strzyżów jest dostępna na naszym profilu Facebooka

Komplet wyników 14 kolejki Klasy Okręgowej seniorów:
TG Sokół Sokołów Małopolski – Wisłok Strzyżów 5:2 (3:1)
Grodziszczanka – Dynovia Dynów 4:3 (2:0)
Wisłok Czarna – Sawa Sonina 2:4 (0:3)
KS Przybyszówka – Głogovia Głogów Małopolski 1:2 (0:2)
LKS Trzebownisko – Astra Medynia Głog. 3:1
Strumyk Malawa – Resovia II 3:0
KS Dąbrówki – KS Stobierna 4:2 (3:2)
Bratek Bratkowice – Błażowianka 0:0

About the author

rafal.koziarz@gmail.com

Leave a Reply