Grad goli w meczu z Astrą

astra

Sokół pokazał się z dobrej strony i wypunktował drużynę Astry, pokonując juniorów z Medyni aż 8:0 (0:0). Worek z bramkami otworzył się dopiero w drugiej połowie, chociaż już w pierwszej nasi juniorzy mogli pokusić się nawet o kilkubramkową przewagę. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu sokołowscy młodzieżowcy zgromadzili już w tym sezonie 94 gole i kto wie, czy w ostatnim meczu nie zostanie przekroczona bariera stu bramek. W dzisiejszym meczu trafiali: Bartłomiej Bałamut (trzy razy), Bartosz Mika (dwa razy), Arkadiusz Węglarz (z rzutu karnego), Sebastian Rodzeń, a jeden gol padł po trafieniu samobójczym.

Od samego początku Sokół zdecydowanie ruszył do ofensywy, a akcje naszych zawodników szybko znajdowały drogę w pole karne gości. Już w 10 minucie powinno być przynajmniej 1:0, ale rzutu karnego po faulu na Rodzeniu nie wykorzystał nasz bramkarz Hubert Wilczak, którego strzał wybronił bramkarz przyjezdnych. W pierwszej odsłonie piłka jeszcze przynajmniej kilkukrotnie szczęśliwie dla Astry nie wpadała do bramki, kilkukrotnie obijając słupek czy poprzeczkę. Efektownie mógł TGS-owi dać prowadzenie Dawid Gielarowski, który uderzył mocno z rogu pola karnego ale jego uderzenie nieznacznie minęło poprzeczkę Astry. Przewaga Sokoła była wyraźna, ale nie udało się tego potwierdzić bramką, chociaż wcześniej swoje sytuacje mieli m.in. Sidor, Bandura, Maksym czy Boguń.

Po zmianie stron skuteczność Sokołów wyglądała już o wiele lepiej. Wynik otworzył Bartłomiej Bałamut, który z bliska umieścił piłkę w siatce po asyście Miki. 8 minut później, w 65 minucie Mika po raz kolejny dogrywał do Bałamuta, podanie przeciął obrońca gości, ale w tak niefortunny sposób, że futbolówka wtoczyła się do jego własnej bramki. Kilka minut później po raz drugi w polu karnym faulowany był Sebastian Rodzeń, który już w pierwszej połowie sprawiał obrońcom przeciwnika bardzo duże problemy. Do piłki podszedł tym razem Arkadiusz Węglarz, który mocnym uderzeniem wykorzystał „11”. W okolicy 70 minuty drugą żółtą kartkę otrzymał gracz z Medyni i było już pewne, że wygranej nic już nie zagrozi. Niestety kilka minut poźniej urazu nabawił się Bartłomiej Maksym, który przedwcześnie opuścił boisko i obie ekipy musiały sobie radzić w pojedynczym osłabieniu. Nie przeszkodziło to jednak w konstruowaniu kolejnych akcji. W jednej z nich zaledwie o centymetry chybił Rodzeń, a swój dorobek bramkowy mógł poprawić Szmyd i Mika. W końcu w 78 minucie strzał oddał Bartłomiej Boguń i bramkarz co prawda odbił piłkę przed siebie, ale w polu karnym odnalazł się Mika, który głową wyprowadził Sokół na czterobramkowe prowadzenie. Trzy minuty później Mika przebojem wdarł się w pobliże bramki i precyzyjnym uderzeniem zmieścił piłkę tuż przy słupku. Zrezygnowani rywale nie podejmowali już prób atakowania bramki Wilczaka, czego efektem były następne gole naszej drużyny. Najpierw, w 83 minucie Rodzeń wykorzystał zagranie od Miki, co udało się powtórzyć jeszcze na początku doliczonego czasu gry, ale zamiast Rodzenia trafiał Bałamut. Egzekucję na Astrze dokończył Bałamut, kompletując hat-tricka po zagraniu od Rodzenia.

Brawa dla drużyny za walkę w dzisiejszym meczu, w którym naszej drużynie wychodziło dziś praktycznie wszystko i gdyby nie brak skuteczności w pierwszej połowie i kontuzja Maksyma w drugiej, kto wie, czy nie mielibyśmy dzisiaj drugiego w sezonie dwucyfrowego wyniku.

TG Sokół Sokołów Małopolski – Astra Medynia Głogowska 8:0 (0:0)

Bramki: B.Bałamut (57′, 90’+1, 90’+3), gol samobójczy (65′), A.Węglarz (68′-k), B.Mika (78′, 81′), S.Rodzeń (83′)

Skład (TG Sokół): H.Wilczak, B.Boguń, K.Berkowicz, K.Sidor, D.Konefał, A.Węglarz, D.Gielarowski (46′ B.Mika), S.Rodzeń, J.Szmyd, B.Maksym (74′ kontuzja), B.Bandura (46′ B.Bałamut)

Wyniki 17. kolejki Klasy A (juniorów starszych):
TG Sokół Sokołów Małopolski – Astra Medynia Głogowska 8:0 (0:0)
Start Brzóza Stadnicka – Grom Handzlówka 2:1 (0:0)
ŁKS Łukawiec – Leśna Wólka Podleśna 1:1
Włókniarz Rakszawa – Brzeg Białobrzegi 2:3
Sitowianka Budy Łańcuckie – Sawa Sonina 4:2