Ledwo wróciliśmy z meczu z Wisłokiem, a już szykujemy się do kolejnego. Już jutro, punktualnie o 17:00 rozpoczniemy kolejny mecz mistrzowski, w którym rywalem TGS będzie Strumyk!

Drużyna znad Strumyka

Niektórych może zaciekawić już sama nazwa klubu naszych przeciwników. A wytłumaczenie jest najprostsze z możliwych. Tuż obok malawskiego obiektu, zaraz obok ławek rezerwowych przepływa, no właśnie.. niewielki strumyk. I wszystko zaczęło się w 1949 roku, gdy piłkarstwo rodziło się jeszcze pod szyldem LZS-u. Sam stadion, o którym też warto wspomnieć, bo jest specyficznie położony powstał kilka lat później. I znalazł się w kleszczach pomiędzy asfaltową drogą i wcześniej wspomnianym strumykiem. Stąd rozmiar płyty boiska należy do najmniejszych w lidze, a na boisku w Malawie nie jest łatwo wygrać i jest ono sporym atutem gospodarzy.

W przeciwieństwie do Niebylca czy Strzyżowa, w Malawie od zawsze królowała piłka nożna, która na największe sukcesy czekała.. ponad 60 lat. Do 2011 roku, bo wtedy Malawianie, pod okiem znanego w środowisku Marcina Wołowca wywalczyli historyczny awans do trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej. Chociaż jeszcze 6 lat wcześniej występowali na poziomie Klasy A. Problemów niewielkiemu klubowi po awansie nie zabrakło, m.in. ze względu na boisko. To było zbyt małe i niedostosowane do ligowych wymogów. Ratunkiem okazały się występy na stadionie Stali w Łańcucie (a na wiosnę w Rzeszowie i w Krasnem), ale Malawa ostatecznie w 3. lidze była reprezentowana. Co pamięta Damian Bieda, który w dalszym ciągu jest aktywnym zawodnikiem LKS-u. Wieloletnim, który pamięta występy w Klasie A, lidze Okręgowej, IV lidze, no i tej historycznej – trzecioligowej.

Na ławce – doświaczenie

Po tych latach zostały wspomnienia a teraz wspólnie z TGS Strumyk rywalizuje na szczeblu Okręgowym, pod okiem bardzo doświadczonego szkoleniowca – Wiesława Gołdy. Mamy rok 1984 (nie, nie wspominamy Orwella). Wtedy swoją przygodę na ławce, z AZS AR Rzeszów rozpoczyna trener Gołda. Jak widać, poszło mu całkiem nieźle, bo został w tym fachu i kontynuuje zabawę z trenerką także dzisiaj. Po drodze współpracując z Resovią, Błażowianką, Głogovią, Lechią Sędziszów Małopolski, Przybyszówką, Dynovią, Strugiem Tyczyn i.. odwiecznym rywalem Strumyka – Crasnovią. A wcześniej szkoleniowiec Malawy na boisku grał jako zawodnik dla Resovii i AZS-u Warszawa.

Na boisku – też

Marek Antkiewicz, Damian Bieda, Przemysław Ferenc, Paweł Ślęzak. Za wszystkimi tymi nazwiskami stoi cenne ligowe doświadczenie. 43-letni Antkiewicz zaczynał jeszcze w latach 90-tych w rzeszowskiej Stali i w dalszym ciągu wspierał swoją drużynę na boisku (np. w naszym ostatnim starciu). Dla często o połowę młodszych kolegów – ikona.

Dawid Kierepka ‘odpalił’ na jesień

Ale uważać powinniśmy szczególnie na Dawida Kierepkę. Aktualnie lider (razem z Dariuszem Jareckim) klasyfikacji strzeleckiej już 8-krotnie zapisywał się na jako zdobywca gola. Kierepka pojawił się na naszych radarach stosunkowo niedawno, bo wcześniej grywał, ale w okolicach Przemyśla – w LKS Nakło i Piaście Tuczempy, a od sezonu 2019/2020 – w Strumyku.

Do tego kolejny dobrej klasy napastnik, Patrycjan Tłuczek (ex-Korona Rzeszów), czy obrońca Miłosz Grega (ostatnio Wisłok Czarna, także wychowanek Korony Rzeszów). Również związany z grą na rzeszowskim Załężu jest defensor Przemysław Ferenc i bramkarz Łukasz Szczepański. I personalnie, Strumyk wygląda naprawdę solidnie.

Ligowa forma Strumyka

W pięciu dotychczas rozegranych meczach Malawianie we wszystkich (z wyjątkiem przegranej w Zaczerniu 2:1) zdobywali przynajmniej dwa gole. Siedem goli ustrzelonych w Stobiernej (wygrana 4:7), pięć w Mogielnicy z Grunwaldem (2:5), do tego remis na wyjeździe z Orłem (2:2) i chyba spora niespodzianka – porażka na własnym boisku z Safironutrition Wola Dalsza (2:3). W ostatni weekend Strumyk pauzował (miał grać przeciwko Aramixowi, ale mecz został przełożony na drugą połowę września), ale statystyki pokazują jedno – radosny futbol! Ale nie ma co liczyć na to, że obrońcy Strumyka pozwolą nam oddawać bezkarnie strzały. To będzie kolejny ciekawy mecz – jesteśmy tego pewni!

Strumyk Malawa vs TG SOKÓŁ SOKOŁÓW MAŁOPOLSKI

(środa, 15/09/2021, 17:00, w Malawie)

Historia starć – Sokół vs. Strumyk

2005/06 – Klasa Okręgowa
Strumyk Malawa – TG Sokół 2:0 🟥 (0:2 0-0-1)
TG Sokół – Strumyk Malawa 2:2 🟨 (2:4 0-1-1)

2006/07 – Klasa Okręgowa
Strumyk Malawa – TG Sokół 5:2 🟥 (4:9 0-1-2)
TG Sokół – Strumyk Malawa 1:3 🟥 (5:12 0-1-3)

2007/08 – Klasa Okręgowa
Strumyk Malawa – TG Sokół 2:0 🟥 (5:14 0-1-4)
TG Sokół – Strumyk Malawa 1:3 🟥 (6:17 0-1-5)

2015/16 – Klasa Okręgowa
TG Sokół – Strumyk Malawa 1:1 🟨 (7:18 0-2-5)
Strumyk Malawa – TG Sokół 0:1 🟩 (8:18 1-2-5)

2016/17 – Klasa Okręgowa
Strumyk Malawa – TG Sokół 1:1 🟨 (9:19 1-3-5)
TG Sokół – Strumyk Malawa 0:2 🟥 (9:21 1-3-6)

2017/18 – Klasa Okręgowa
TG Sokół – Strumyk Malawa 2:2 🟨 (11:23 1-4-6)
Strumyk Malawa – TG Sokół 1:1 🟨 (12:24 1-5-6)

2018/19 – Klasa Okręgowa
TG Sokół – Strumyk Malawa 4:0 🟩 (16:24 2-4-6)
Strumyk Malawa – TG Sokół 0:1 🟩 (17:24 3-4-6)

2019/20 – Klasa Okręgowa
TG Sokół – Strumyk Malawa 1:1 🟨 (18:25 3-5-6)

2020/21 – Klasa Okręgowa
TG Sokół – Strumyk Malawa 0:3 🟥 (18:28 3-5-7)
Strumyk Malawa – TG Sokół 2:3 🟩 (21:30 4-5-7)

Bilans: 21:30, 4-5-7

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com

Dodaj odpowiedź