LKS Trzebownisko niedzielnym rywalem Sokoła

Walka o utrzymanie w rzeszowskiej Klasie Okręgowej wkracza powoli w decydującą fazę, a jednym ze spotkań, które będą mieć wpływ na to, kto pozostanie w gronie piątoligowców będzie niedzielny pojedynek Sokoła i LKS-u Trzebownisko. Jesienią, w Trzebownisku (po bardzo dramatycznej końcówce) górą byli sokołowianie, którzy w ostatnich minutach, po golu Tomasza Brzychczego wygrali 1:2, ale należy pamiętać, że goście zagrają jutro z dodatkową motywacją – LKS dzieli od strefy spadkowej zaledwie trzy punkty, więc chcąc, nie chcąc, będą walczyć w najbliższych spotkaniach o poprawę swojej sytuacji w rozgrywkach. Początek spotkania już jutro o 17:00 na stadionie w Sokołowie. Zapraszamy na trybuny!

Kiedy po jesieni ekipa z Trzebowniska lokowała się w samym środku tabeli nic nie wskazywało na to, że podopieczni Pawła Kloca będą się musieli martwić o utrzymanie. Tymczasem na wiosnę coś się w grze LKS-u zacięło, a drużyna zgromadziła podczas rundy rewanżowej 8 punktów, co jest dopiero 12. rezultatem w lidze. Wydaje się jednak, że największy kryzys Trzebownisko ma już za sobą, a wszystko za sprawą wygranego bardzo ważnego meczu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie – Grodziszczanką, którą LKS rozgromił aż 6:1 (choć to zespół z Grodziska wyszedł na prowadzenie jako pierwszy, i to w pierwszej minucie). Nie zmienia to jednak faktu, że dotychczasowa postawa naszego jutrzejszego przeciwnika pozwoliła minąć się w tabeli z drużynami z Dąbrówek, Bratkowic, Astry i Dynovii, które prezentują się wiosną dużo lepiej niż jesienią.

Mimo dość zaawansowanego (jak na piłkarza) wieku w dalszym ciągu jednym z najważniejszych punktów w drużynie z Trzebowniska jest Paweł Kloc. Ten doświadczony 46-letni gracz w dalszym ciągu może stanowić spore zagrożenie, szczególnie przy stałych fragmentach gry. Oprócz niego warto zwrócić uwagę m.in. na jednego z najlepszych strzelców naszej ligi – Kamila Pukałę, który aż 10-krotnie wpisywał się w tym sezonie na listę strzelców. O tym, że nie można zespołu z Trzebowniska lekceważyć przekonaliśmy się chociażby na finiszu sezonu 2013/2014, kiedy mimo prowadzenia najpierw straciliśmy bramkę do szatni, a następnie prowadzenie objął LKS. Na szczęście w ostatniej potyczce to Sokół odegrał się na rywalu w równie dramatycznych okolicznościach. Wiele wskazuje na to, że jutro także obejrzymy ciekawy mecz, w którym obu zespołom nie zabraknie motywacji do walki.

Biorąc pod uwagę statystyki, LKS raczej przyzwyczaił nas do tego, że potrafi grać ofensywnie – zarówno dużo strzela, jak i traci. W tym sezonie bilans bramkowy to 43:48, na co duży wpływ miały hokejowe wyniki, jak te z meczu z Wisłokiem Czarna (wygrana 4:6) czy z Resovią II (porażka 3;7). LKS-owi zdarzały się gorsze spotkania i wysokie porażki, także z niżej notowanymi rywalami, jak ta z KS Przybyszówka 0:3, ale też pewne wygrane, jak te ze Strumykiem (4:1) i KS Dąbrówki (4:0). Ciekawostką może być fakt, że LKS Trzebownisko w tym sezonie o wiele lepiej radzi sobie na własnym boisku, co powinno nas cieszyć, bo ze wszystkich dotychczasowych wyjazdowych spotkań drużyna Trzebowniska wygrała tylko jeden mecz – ze wspomnianym wcześniej Wisłokim Czarna (w trakcie 4. kolejki). Oprócz tego jedynymi wyjazdowymi „łupami” graczy naszego rywala są trzy remisy i tylko jeden punkt na wiosnę, po meczu w Malawie, gdzie Trzebownisko remisowało 1:1 (ogólny wiosenny bilans 6:16 – bramkowy, na co składa się 1 remis i 4 porażki).

Niestety nie wiemy zbyt wiele na temat zimowych transferów LKS Trzebownisko. Wszystko wskazuje jednak na to, że w klubie obyło się bez większych zmian kadrowych.

Tak czy inaczej, zapraszamy jutro do obejrzenia meczu naszej drużyny na żywo! Sokół gra o przedłużenie zwycięskiej passy do pięciu meczów. W międzyczasie TGS walczy o dogonienie w tabeli Wisłoka Strzyżów, który ma nad naszym zespołem dwa punkty przewagi, a w jutrzejszym meczu strzyżowianie zmierzą się z Bratkiem Bratkowice.

TG Sokół Sokołów MałopolskiLKS Trzebownisko

(jutro, 17:00, w Sokołowie)

Zbiórka zawodników: 16:00

Program 25. kolejki Klasy Okręgowej:

sobota (21 maja)
Głogovia Głogów Małopolski – Strumyk Malawa 2:1 (0:1)
Astra Medynia Głogowska – Resovia II Rzeszów 3:3
KS Stobierna – Wisłok Czarna 3:0
Błażowianka Błażowa – Sawa Sonina (17:00)
Grodziszczanka – KS Dąbrówki (17:00)

niedziela (22 maja)
TG Sokół Sokołów Małopolski – LKS Trzebownisko (17:00)
Dynovia Dynów – KS Przybyszówka (17:00)
Wisłok Strzyżów – Bratek Bratkowice (17:30)

Bardzo ważne mecze są rozgrywane właśnie w Błażowej i Grodzisku Dolnym, gdzie o ligowy byt walczy Sawa i Grodziszczanka. Z kolei w niedzielę, o życie gra Przybyszówka i Dynovia, i choć zdecydowanym faworytem jest tutaj klub z Dynowa, to dopiero jutro przekonamy się czy boisko w Kańczudze (na którym z konieczności zagrają piłkarze Dynovii) okaże się szczęśliwe dla gospodarzy. Po dzisiejszej porażce w Stobiernej jest już niemal pewne, że z ligą pożegnał się zespół Wisłoka Czarna, którego strata do Grodziszczanki może jeszcze dzisiaj wzrosnąć do 13 punktów (na ten moment 10).

About the author

rafal.koziarz@gmail.com

Leave a Reply