Mecz z Przybyszówką o przedłużenie zwycięskiej passy!

Ostatnie spotkania naszej drużyny sprawiły, że Sokół bezpiecznie oddalił się od strefy spadkowej rzeszowskiej Klasy Okręgowej, i choć nasz dzisiejszy rywal nie może jeszcze powiedzieć tego samego, to KS Przybyszówka uczynił sporo by się z tej strefy wydostać. Wszystko za sprawą trzech ostatnich kolejek, w których klub z Rzeszowa zgromadził 7 punktów, przerywając tym samym serię 8 meczów bez zwycięstwa. Równie dobrą serię ma Sokół, który wygrał dwa ostatnie spotkania z rzędu, dwa ostatnie mecze domowe i jest na dobrej drodze do poprawienia wyniku sprzed roku. Zapraszamy na mecz jeszcze dzisiaj o 15:00. Dzisiaj będzie wyjątkowo, bo w jednym dniu zagrają na własnym stadionie zarówno seniorzy, jak i juniorzy.

Nie powinna nas dzisiaj zmylić tabela, bo choć ta daje pozycję zdecydowanego faworyta Sokołowi, to ostatnie mecze wskazują na to, że rywale nie przyjadą w roli drużyny skazanej na egzekucję. Przybyszówka źle zaczęła rundę i choć w pewnym momencie wydawało się, że jako czerwona latarnia KS zakończy sezon na ostatnim meczu (11 punktów po 19 spotkaniach), to w ostatnich starciach z (także walczącymi o ligowy byt) ekipami Trzebowniska i Grodziszczanki to Przybyszówka okazywała się lepsza. Dodatkowo jest to jedna z niewielu drużyn, która skutecznie powalczyła o zdobycz punktową na trudnym terenie w Dąbrówkach, gdzie KS Przybyszówka zdobył punkt, przerywając w ten sposób znakomitą serię czterech kolejnych zwycięstw ekipie Marcina Szmuca.

Do utrzymania rzeszowianom brakuje jednak sporo. Do pierwszego wiszącego nad strefą spadkową LKS Trzebownisko nasi dzisiejsi przeciwnicy tracą 8 punktów, co jest sporą różnicą w momencie, gdy do końca rozgrywek pozostało zaledwie 8 kolejek ligowych. Kolejny raz możemy się spodziewać walki ze strony przeciwnika, a nie będzie to ostatni mecz z drużyną grającą o ligowy byt. Zagramy jeszcze z niepewnymi zespołami z Trzebowniska, Grodziska Dolnego i Dynowa, a o tym, kto pożegna się z ligą zadecydują najpewniej ostatnie mecze.

Jeśli chodzi o sezonowe statystyki Przybyszówki, to w 22 meczach piłkarze V ligowca zdobyli 21 goli (razem z KS Dąbrówki najbardziej skromna zaliczka), tracąc jednocześnie 36 bramek. Na wyjazdach KS wygrał do tej pory tylko raz – w Stobiernej (1:2), do tego remisując czterokrotnie i przegrywając sześć meczów na obcym terenie. Bramkowy bilans KS-u to na wyjeździe skromne 7:15, co biorąc pod uwagę jesienne spotkanie Sokoła i Przybyszówki, w której padło aż 8 goli zaprzecza bardzo defensywnemu usposobieniu rywala. Ale należy jednocześnie dodać, że w wygranym wtedy przez Sokół wyjazdowym meczu 3:5 gole traciliśmy na własne życzenie (TGS prowadził do przerwy czterema bramkami, ale nerwowa druga połowa została zakończona dopiero po ustaleniu w doliczonym czasie gry wyniku przez Mikę).

O zmianach w drużynie podczas okienka zimowego nie wiemy wiele, poza tym, że w KS-ie w tym sezonie aż dwukrotnie zmieniali się trenerzy. Zespół beniaminka zaczął grę w Klasie Okręgowej pod wodzą Wiesława Gołdy (obecnie szkoleniowca Dynovii), a tego zmienił w międzyczasie Marek Brusik, który niedawno zrezygnował z funkcji trenera. Przed meczem z LKS Trzebownisko drużynę objął zawodnik z pola – Marek Haber.

Warto dodać, że w przeszłości w drużynie KS Przybyszówka występowało dwóch graczy Sokoła: bracia Patryk i Sławomir Świst.

Seniorzy:

TG Sokół Sokołów MałopolskiKS Przybyszówka

(dzisiaj, 15:00, w Sokołowie)

Zbiórka zawodników: 14:00

Zapraszamy!

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com

Dodaj odpowiedź