Miłe złego początki. Sokół w “dziewiątkę”.

Bohaterem dzisiejszego meczu został sędzia główny dzisiejszego spotkania, który niestety popsuł dzisiejsze widowisko i mimo prowadzenia zdobytego w pierwszych minutach spotkania po pięknym golu Krzysztofa Kozaka lewą nogą, osłabionemu Sokołowi nie udało się wytrzymać tempa spotkania, co skończyło się porażką 2:5. Wątpliwa czerwona kartka i jednocześnie rzut karny dla zespołu ze Stobiernej nie mógł być dobrym zwiastunem dla naszej drużyny, jednak pozwoliło to stwarzać zagrożenie pod bramką gości. Druga czerwona kartka dla zawodnika Sokoła przelała jednak szalę goryczy. Dwa mecze w tygodniu, dwa wykluczenia i masa żółtych kartoników to zdecydowanie zbyt wiele. Sam mecz nie wyróżniał się brutalnością spośród innych spotkań.

Pierwsze minuty były niezwykle obiecujące co zakończyło się wspaniałym golem Krzysztofa Kozaka, który przymierzył z lewej nogi sprzed pola karnego i umieścił piłkę tuż obok słupka w bramce gości. Niedługo potem kontra zespołu ze Stobiernej, gdzie w polu karnym tuż obok słupka naszej bramki o piłkę walczył Dariusz Kozak oraz zawodnik KS Stobierna. O ile decyzja o rzucie karnym mogła być słuszna, to dodatkowe karanie naszego zawodnika czerwoną kartką zaraz na początku spotkania było wyjątkowo niesprawiedliwe. Mimo pięknej interwencji Krystiana Deca, który uratował dla nas strzał z rzutu karnego, dobitka gracza Stobiernej wyrównała stan meczu, a naszym zawodnikom, co było widać, bramka ta bardzo mocno podcięła skrzydła. Ledwo po parunastu minutach na naszym koncie znajdowało się wiele żółtych kartek. Mimo wszystko udało się utrzymać remisowy wynik, stwarzając nawet bardzo groźne sytuacje z własnej strony.

Pech chciał, że sił wystarczyło tylko na jedną połowę i wkrótce po rozpoczęciu drugiej części spotkania drugi żółty kartonik otrzymał Krzysztof Kozak i tak oto w podwójnym osłabieniu zamiast o zwycięstwo pozostała gra o przetrwanie. W końcowej części spotkania zabrakło już naszym zawodnikom sił, a po kolejnych straconych bramkach ciężko było mówić o odrobieniu strat. Przy stanie 1:4 dla Stobiernej czerwoną kartkę ujrzał zawodnik gości, jednak na kwadrans przed końcem było to marne pocieszenie. Analogiczny do sytuacji w naszym polu karnym z pierwszych minut meczu faul na Karolu Nowaku nie zasłużył na dodatkowe upomnienie i pozostaje tylko żal do sędziego, bo zapowiadał się ciekawy, zacięty pojedynek. Dziękujemy zawodnikom za walkę do ostatnich minut! Na pewno jednak żal niewykorzystanych sytuacji. Mimo osłabienia byliśmy jako zespół w stanie powrócić na prowadzenie, jednak dzisiejsza skuteczność Sokoła zawiodła. Jak widzieliśmy w Rakszawie stać nas na zwycięstwa i będziemy to trzeba pokazać w kolejnych meczach!

W najbliższą niedzielę Sokół pauzuje. Wobec tego zapraszam w imieniu swoim i juniorów na mecze naszych młodych zawodników! Rywalem naszych młodzieżowców będą rzeszowskie Orły! Seniorzy w tym czasie odpoczywają. Miejmy nadzieję, że na domowy mecz z Resovią II Sokół pokaże się ze świetnej strony i uda się pokonać faworyta z Rzeszowa!

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com
25 odpowiedzi
  1. kss

    fajnie opisujecie mecz, jakbyście byli strona przewazajaca i nieslusznie przegrali.. co tu duzo mowić, zasluzenie wygrala Stobierna, ponieważ była lepsza a czerwone kartki ktorymi tak sie usprawiedliwiacie byly sluszne. Wynik jak najbradziej odzwierciedla postawe druzyn na boisku 😉

  2. cezary

    ściągnąć starych zawodników i niech się młodzi przy nich ogrywają. Nowak, Brzychczy, Walicki, Berkowicz, Piękoś. do wyboru do koloru.

  3. kibic

    Żenada i tyle,z taką grą nie mamy co marzyć o tej lidze.Przykre ale prawdziwe.Porażka.Ta drużyna nie ma charakteru w ogóle.Takie masło maślane.I w każdym meczy hokejowy wynik i w dupe.

  4. kss

    sokół.. po czym wnioskujesz że Stobierna jest słaba? Słaby mecz zagraliśmy z wami? widziales inne, poprzednie mecze? wątpie. wiec nie gadaj takich glupot

  5. kumpel

    musimy sie jeszcze sporo napracowac, zeby byc w stanie cos osiagnac w tej lidze, niewatpliwym sukcesem bedzie utrzymanie. gratulacje dla chlopakow ze stobiernej i trenera Marciniaka, moze w koncu ktos z naszego zarzadu da mu prawdziwa szanse pracy z druzyna.

    1. Tylko Sokół

      Tak jest!! Nastepny mecz, jazda po 3 punkty.
      A tak w nawiasie jak by nie te głupie faule mysle ze ten mecz całkowicie inaczej by wygladał.
      Tylko Sokół!!!

    1. jasiek

      Przecież żyjemy w XIX wieku to skąd zdjęcia,nikt nie nosi przy sobie komórki z aparatem ani nie posiada aparatu fot.I nikt nie chodzi na mecze. To skąd zdjęcia?

Dodaj odpowiedź