Sokół vs. sędzia

Niestety, Sokołowi nie udało się dzisiaj uzyskać korzystnego wyniku i przegrywamy 1:2 (1:1) z zespołem Sawy (bramka Piotra Darochy). Szkoda tego meczu, ponieważ naszym zawodnikom nie zabrakło determinacji. Dziękujemy za walkę! Szkoda, że główny arbiter meczu Konrad Szmela nie docenił ich wysiłku, pozwolił na polowanie na kości naszych piłkarzy i co tu dużo mówić – pokazał, że nie zawsze chce się wierzyć w piękno i uczciwość sportu.

Mecz zaczął się od dynamicznej gry zespołu gości, którzy dość długo szarżowali naszą bramkę, co zakończyło się bramką dla Sawy. Po kilkunastu minutach przestoju Sokół zaczął coraz odważniej przejmować inicjatywę tworząc sobie kilka świetnych sytuacji strzeleckich. Zaowocowało to bramką Piotra Darochy, która dawała nam dużo nadziei na korzystny rezultat. Do przerwy były okazje do wyjścia na prowadzenie, zabrakło skuteczności. Po zmianie stron gra, chociaż już wcześniej Sawa grała brutalnie, zaostrzyła się. Następowała wymiana ciosów z obu stron. Bramka na 2:1 padła w 90 minucie po bardzo kontrowersyjnej decyzji o przyznaniu rzutu wolnego za faul na zawodniku gości. Wynik nie uległ już później zmianie – dzisiaj można odnieść jednak wrażenie, że zespół miał jednak bardzo pod “górkę”.

Sytuacja naszego zespołu jest trudna, jednak wierzymy, że uda się obronić Klasę Okręgową. Mamy na to cztery kolejki. Łatwo nie będzie, jednak wszyscy pamiętamy, jak ciężka była sytuacja Sokoła po rundzie jesiennej, a mimo to – byliśmy w stanie odrobić duże straty punktowe. Tak więc – walczymy dalej!

TG Sokół – Sawa Sonina 1:2 (1:1)

Bramki: T.Bartman (7′), M.Porada (90’+) – P.Darocha (30′)

Skład TG Sokół: G.Kwiecień, A.Piękoś, M.Pietrucha, Ł.Świst, D.Pietroński, T.Brzychczy, P.Szalacha, P.Darocha (58′ K.Kołodziej), Ł.Nizioł, M.Bal, K.Nowak

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com
1 odpowiedź