Środowa potyczka ze Stalą II Rzeszów

Po krótkiej przerwie seniorzy Sokoła zmierzą się z ostatnim w ligowej tabeli zespołem rezerw rzeszowskiej Stali. Początek meczu już jutro (w środę) o 17:00. Będzie to drugi z rzędu mecz na własnym boisku, dlatego zapraszamy wszystkich na trybuny! Do końca rozgrywek zostało już tylko sześć spotkań.

Stal radzi sobie w tegorocznej Klasie Okręgowej słabo, a na pewno poniżej wcześniejszych oczekiwań. Rzeszowianie wygrali na wiosnę dotychczas tylko raz, z Grodziszczanką 4:3, ale dwa ostatnie mecze Stalowców, to dwie dotkliwe porażki – z  Jaworem Krzemienica (1:5) i na własnym boisku w małych derbach Rzeszowa (z Resovią II – aż 1:6). Szczególnie bolesny musiał być ten drugi wynik, bo jak wiadomo nie od dziś, rywalizacja Resovii i Stali to dla wielu coś więcej niż tylko statystyki i walka o ligowe punkty. Podsumowując Stal II straciła w bieżącym sezonie najwięcej bramek ze wszystkich drużyn rzeszowskiej Klasy O – 60, strzelając jednocześnie prawie najmniej (drugi wynik ex-aequo wraz ze Startem i Astrą – 33). Gorsza w tym elemencie statystyki jest jedynie KP Zabajka, który upolował tylko 32 gole. Na wiosnę Stalowcy posiadają kiepski bilans bramkowy – 13:31, z czego zdecydowanie słabiej wyglądają mecze Rzeszowian na wyjazdach – komplet czterech porażek i bilans bramek 3:14.

W każdym razie zbudowany z młodzieżowców skład Stali przeżywa sportowy kryzys i już tylko w teorii jest w stanie utrzymać się w lidze. W praktyce strata do rywali jest już na tyle duża, że ciężko przypuszczać, by ostatni póki co zespół ligi zacznie zwycięską serię i będzie kompletować punkty do końca sezonu, co nie znaczy, że Sokół może zlekceważyć rywala. Jak pokazuje historia, mecze nawet z ostatnimi drużynami w lidze (jak nasz z LKS Trzebownisko, czy Wisłoka ze Startem) mogą zakończyć się niespodziankami. W naszym przypadku jest o co walczyć. Ewentualna wygrana daje prawie 100-procentową pewność co do tego, że w przyszłym roku ponownie wystąpimy w Klasie Okręgowej. Być może zbliży ona nas także do drugiej Stobiernej i być może sprawi, że powiększymy czteropunktową przewagę nad czwartym Wisłokiem.

Wracając do ekipy Stali II Rzeszów, to jesienią w bezpośrednim starciu byli lepsi Sokołowianie, którzy wygrali wtedy na Stadionie Miejskim przy Hetmańskiej 4:1. Mamy nadzieję, że i tym razem szala zwycięstwa przechyli się na naszą stronę!

tgsokol-staliirzeszow-www

TG Sokół Sokołów Małopolski – Stal II Rzeszów (jutro, 17:00, w Sokołowie)

Program 25 kolejki Klasy Okręgowej

środa (20 maja)
TG Sokół – Stal II Rzeszów (17:00)
Jawor Krzemienica – KS Dąbrówki (17:00)
Start Brzóza Stadnicka – KP Zabajka (17:00)
KS Stobierna – Astra Medynia Głog. (17:00)
Dynovia – Resovia II (17:00)
Jedność Niechobrz – Wisłok Strzyżów (17:30)
Orzeł Wólka Niedźw. – Bratek Bratkowice (17:30)
LKS Trzebownisko – Grodziszczanka (18:00)

Najbliższa kolejka obfitować będzie w kilka naprawdę ciekawych meczów. O 17:00 oprócz Sokoła i Stali na boisko wyjdą piłkarze w Krzemienicy, Brzózie Stadnickiej, Stobiernej i w Dynowie. Ze względu na walkę  o utrzymanie emocji nie powinno zabraknąć w meczu Jawora z Dąbrówkami. Oprócz tego, że będą to derby Gminy Czarna, obie drużyny w dalszym ciągu walczą o ligowy byt. Póki co, o jeden punkt  lepsza jest ekipa Dąbrówek, która mimo to raczej nie będzie faworytem tego wyjazdowego meczu.

W drugim meczu Start zmierzy się z KP Zabajka. Zabajka gra w dalszym ciągu o życie, Start może jeszcze spróbować sił w walce o utrzymanie, chociaż jest to w tej chwili prawie Mission Impossible, ale może być ciekawie, przyjmując, że Brzózanie na koniec spróbują poprawić swoje statystyki i jeśli już mają żegnać się z wyższą ligą, to w dobrym stylu.

W konfrontacji Stobiernej z Astrą zdecydowanym faworytem będzie KS. Astra walczy jednak o utrzymanie i kto wie, może będzie wystarczająco zdeterminowana do tego, by urwać punkty w Stobiernej i wrócić do gry o utrzymanie? O 17:00 mecz rozpoczną także inne dwie drużyny zagrożone spadkiem – Dynovia i Resovia II. Zapowiada się wyrównany mecz i ciężko wskazać faworyta. Być może jednak głównym atutem Dynovii stanie się w końcu własne boisko, a zespół z Dynowa przełamie złą serię na własnym boisku, gdzie Dynovia nie wygrała od czterech spotkań. Po stronie piłkarzy Resovii II będzie młodość i świetne wyszkolenie techniczne, a po stronie gospodarzy – doświadczenie i kibice, których w tak trudnym momencie dla drużyny raczej nie powinno zabraknąć w Dynowie.

W meczu bez większej presji lider z Niechobrza podejmie u siebie Wisłoka Strzyżów. Po dwóch remisach z rzędu Jedność pewnie postara się o kolejne zwycięstwo i będzie na pewno faworytem tego meczu, ale Wisłok nie jest jeszcze pewny utrzymania i możliwe, że postara się o niespodziankę na terenie najlepszej drużyny tego sezonu.

W pozostałych dwóch meczach kolejne mecze o uniknięcie spadku. Orzeł zagra u siebie z nieprzewidywalnym Bratkiem. Oba zespoły dzieli zaledwie jeden punkt, stawka jest wysoka i zwycięstwo którejś z drużyn będzie dobrym punktem wyjściowym do kolejnych spotkań w pozostałych pięciu kolejkach.

W ostatnim meczu nadchodzącej środy LKS Trzebownisko zagra z Grodziszczanką. Piłkarze pod wodzą Pawła Kloca kontynuują świetną wiosenną passę i będą w meczu z zespołem Marcina Szmuca zdecydowanym faworytem. Obie drużyny w dalszym ciągu biją się o utrzymanie, dlatego może być to czynnik, który może sprawić, że jutro padnie w Trzebownisku bardziej zaskakujący wynik. Biorąc pod uwagę dotychczasowe statystyki obu zespołów, nie powinno zabraknąć bramek, bo zarówno Trzebownisko jak i Grodzisko mają na koncie zarówno wiele strzelonych i straconych bramek (Trzebownisko – bilans 50:46, Grodziszczanka – 54:40).

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com

Dodaj odpowiedź