Z piekła do nieba. Sokół jeszcze dzisiaj o pełną pulę!

Z piekła do nieba przebył drogę Sokół w meczach fazy grupowej Pucharu Burmistrza. Po porażce z Górnovią finał znacznie się oddalił, ale ostatecznie, dzięki dobrej grze i wysokiej wygranej z Zorzą sokołowianie wdarli się do finału, w którym dzisiaj o 17:00 zagrają z Orłem Wólka Niedźwiedzka. Mecz (tym razem w pełnym wymiarze czasu), podobnie jak w ubiegłą niedzielę, zostanie rozegrany na obiektach Plantatora w Nienadówce. Zapraszamy!

TG Sokół Sokołów Małopolski – Górnovia Górno 1:2 (1:1)

Bramki: Bartłomiej Bałamut

W starciu dwóch teoretycznie najsilniejszych drużyn, występujących w Klasie Okręgowej lepsza okazała się Górnovia, i chociaż z samej gry więcej miał w tym starciu Sokół, to pierwszą bramkę ustrzelili nasi rywale z Górna, a to za sprawą strzału, który po drodze odbił się od jednego z obrońców Sokoła i po rykoszecie trafił do bramki. Do przerwy udało się wyrównać – po bramce Bartłomieja Bałamuta, ale po zmianie stron błąd naszego bramkarza wykorzystał napastnik Górnovii, a piłka dość niefortunnie po raz kolejny przekroczyła linię bramkową. W tej sytuacji Sokół, aby awansować do finału musiał liczyć na trochę szczęścia i zwycięstwo w ostatnim meczu.

Szczęście Sokołom dopisało, bo w drugim spotkaniu pierwszej grupy zwyciężyła Zorza, choć trzeba przyznać, że gdyby nie parada wychowanka Resovii – Piotra Gnatka, który wybronił strzał z rzutu karnego, o meczu o pierwsze miejsce można było pomarzyć. Jednak w związku z wygraną Zorzy sprawa gry o zwycięstwo w turnieju była w dalszym ciągu otwarta. Warunek był jeden – wygrana przynajmniej  różnicą dwóch bramek.

TG Sokół Sokołów Małopolski – Zorza Trzeboś 4:0 (1:0)

Bramki: Ł.Nizioł (2x), P.Darocha (2x)

Młody zespół z Trzebosi wsparty kilkoma graczami ogranymi wyżej niż A czy B klasa był co prawda niżej notowany, ale (jak pokazała historia meczów w Pucharze Burmistrza) zwycięstwo wcale nie było takie oczywiste. Trzeba jednak przyznać, że Sokół, bez swojego trenera na boisku, poradził sobie świetnie, pewnie wygrywając i rewanżując się tym samym za ostatnie turniejowe porażki. Warto dodać, że w tym meczu zanotowaliśmy dwa debiuty w barwach seniorów. Na boisku pojawili się Sebastian Olszowy (rocznik 2000) i Michał Berkowicz (rocznik 2001). Ten drugi zmienił w końcówce meczu między słupkami Grzegorza Kwietnia. Oprócz nich ponownie w barwach Sokoła zagrał starszy brat Michała – Karol, który po rocznym wypożyczeniu do Plantatora Nienadówka ponownie wystąpił w naszych barwach!

Kadra TGS: G.Kwiecień, B.Babiarz, M.Berkowicz, K.Berkowicz, K.Sidor, P.Świst, Ł.Nizioł, J.Kołodziej, S.Rodzeń, B.Bałamut, S.Olszowy, T.Brzychczy, M.Uram, D.Ziobro, P.Darocha

I faza (komplet wyników):

Grupa I
TG Sokół Sokołów Małopolski – Górnovia Górno 1:2 (1:1)
Górnovia Górno – Zorza Trzeboś 0:1 (0:1)
TG Sokół Sokołów Małopolski – Zorza Trzeboś 4:0 (1:0)

Grupa II
Orzeł Wólka Niedźwiedzka – Herkules Trzebuska 3:0
Herkules Trzebuska – Plantator Nienadówka 0:2
Plantator Nienadówka – Orzeł Wólka Niedźwiedzka 0:2

Mecze finałowe:
13:00 – Herkules Trzebuska – Zorza Trzeboś (o 5. miejsce)
15:00 – Plantator Nienadówka – Górnovia Górno (o 3. miejsce)
17:00 – TG Sokół Sokołów Małopolski – Orzeł Wólka Niedźwiedzka (o 1. miejsce)

About the author

rafal.koziarz@gmail.com

Leave a Reply