Z Wisłokiem o udane pożegnanie z własną publicznością!

Wicelider ze Strzyżowa przyjedzie do Sokołowa, by powalczyć o ligowe punkty! Przeciwnik prezentuje się w tym sezonie bardzo dobrze, ale liczymy na to, że w ostatnim meczu na własnym boisku w dobrych nastrojach pożegnamy się z sokołowską publicznością. Mecz z Wisłokiem Strzyżów rozpocznie się już jutro (w sobotę 7 listopada) o godzinie 14:00, a jako, że będzie to ostatni w tym roku mecz Sokoła na własnym boisku – gorąco zachęcamy do obejrzenia meczu na żywo z trybun stadionu przy ulicy Polnej 1! A tych, którzy nie będą mogli pojawić się na meczu zapraszamy na relację tekstową na żywo, którą tradycyjnie przeprowadzi Grzegorz Bober ze Strzyżowa.

Jutro czeka nas z pewnością ciężki mecz, jednak będzie to też okazja do tego, by nadrobić stratę do ligowego podium. Do końca rundy pozostały już jednak tylko dwa mecze – warto dodać, że będą to mecze ważne!

Wisłok w tym sezonie jest najskuteczniejszą drużyną rzeszowskiej Klasy Okręgowej. W 13 meczach pakował piłkę do siatki rywala aż 38 razy. Z kolei 21-krotnie bramkarz Wisłoka Strzyżów był zmuszony do kapitulacji. 8 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki dają na dzień dzisiejszy Strzyżowianom pozycję wicelidera (26 punktów na koncie i przewaga 4 oczek nad Sokołem). Pomimo tego, że Wisłok przez cały sezon lokował się na czołowych lokatach, to w międzyczasie nastąpiła zmiana szkoleniowca, a na stanowisku trenera Jacka Klisiewicza zastąpił Szymon Grabowski, który czuwa za sterami Wisłoka od 14 października tego roku.

Wisłok to drużyna złożona w głównej mierze z młodych zawodników. Na uwagę zasługuje m.in. napastnik Marcin Warchoł (były zawodnik Czarnych Jasło), który strzelając dwie bramki był jednym z bohaterów ostatniego meczu Wisłoka z Grodziszczanką. Oprócz niego w Strzyżowie występuje szerokie grono bramkostrzelnych zawodników, a duże wrażenie robią chociażby wynik w potyczkach z KS Dąbrówki (6:0 na wyjeździe), 5:2 na własnym boisku z Resovią II, czy 6:1 z Dynovią. Oczywiście zdarzały się Wisłokowi wpadki, jak na przykład porażka 0:3 w Soninie, ale ogólnie Strzyżów prezentuje się w sezonie 2015/2016 dobrze.

Ciekawostką może być fakt, że w przeszłości w drużynie Wisłoka występował obecny zawodnik Sokoła – Piotr Codello. Z kolei Wisłok nie będzie dobrze  wspominać Karola Nowaka, który mniej więcej rok temu zaaplikował Wisłokowi pierwszą bramkę, a Strzyżowianie ulegli wtedy TGS 0:3. W poprzednim meczu padł bezbramkowy remis, ale warto przypomnieć sobie, że w tym meczu nie dość, że przy braku Karola Nowaka w składzie i grze w osłabieniu po czerwonej kartce dla Tomasza Brzychczego Sokół był w stanie wytworzyć sobie mnogą liczbę sytuacji, większość niestety marnując.

Tak czy inaczej, zachęcamy do pojawienia się w sobotnie popołudnie na naszym stadionie!

TG Sokół Sokołów MałopolskiWisłok Strzyżów

(jutro, 14:00, w Sokołowie)

Zbiórka zawodników: 13:00

Program 14 kolejki Klasy Okręgowej:

sobota (7 listopada)
TG Sokół Sokołów Małopolski – Wisłok Strzyżów (14:00) -> RELACJA NA ŻYWO
Grodziszczanka – Dynovia Dynów (13:30)
Wisłok Czarna – Sawa Sonina (14:00)

niedziela (8 listopada)
KS Przybyszówka – Głogovia Głogów Małopolski (11:00)
LKS Trzebownisko – Astra Medynia Głog. (11:00)
Strumyk Malawa – Resovia II (11:30)
Bratek Bratkowice – Błażowianka (14:00)
KS Dąbrówki – KS Stobierna (14:00)

W tym tygodniu czeka nas kilka ciekawych starć. Już w sobotę dojdzie do ważnego pojedynku dla Wisłoka Czarna, który pomimo świetnego startu w rozgrywkach przeżywa duży kryzys (od siedmiu spotkań bez zwycięstwa). Sawa radzi sobie w tym roku niewiele lepiej, bo gdyby nie walkower w meczu z Sokołem (przegranym na boisku), Sawa miałaby na koncie niewiele więcej punktów od Wisłoka – 11. Poza tym Sonina przegrała trzy mecze z rzędu i podobnie jak Wisłok z Czarnej – musi jutrzejszy mecz wygrać.

Niewiele mniejsza presja będzie ciążyć na innych ekipach z naszej ligi. Trudne zadanie czeka Dynovię, która wyjedzie do Grodziska Dolnego powalczyć z co prawda osłabioną brakiem doświadczonego Marcina Szmuca w składzie (zakończył współpracę z klubem),  ale mimo wszystko w dalszym ciągu mocną drużyną Grodziszczanki.

W niedzielnych meczach o wszystko zagra Przybyszówka, która trafiła na lidera z Głogowa. Wszystko wskazuje na to, że Głogovia zostanie mistrzem jesieni, ale dopóki piłka w grze, zespół z Rzeszowa może tutaj próbować  urwać punkty drużynie Krzysztofa Koraba. O przełamanie zagrają Dąbrówki, które z 12 punktami znajdują się w pobliżu dna tabeli. Na poprawę swojej sytuacji czeka Bratek, który jeszcze niedawno bił się o czołówkę, ale teraz musi uważać, by nie stracić punktów z Błażowianką. Trener Bratka – Arkadiusz Stachyra może mieć w przypadku kolejnej straty punktów spory problem, bo przewaga nad strefą spadkową to w tej chwili zaledwie jeden punkt. Oprócz tego w niedzielę zagrają LKS Trzebownisko i Astra Medynia, i o ile LKS ma bezpieczną przewagę nad dołem tabeli, to Astra musi wygrywać, by wyrwać się z ostatnich miejsc w tabeli.

About the author

rafal.koziarz@gmail.com

Leave a Reply