Zgodnie z tradycją, w Błażowej lepsza Błażowianka

blazowianka_tgsokolsokolow

Nie udało się sprawić niespodzianki i Sokół z Błażowej wyjechał bez punktów, i choć porażka 3:0 (1:0) wydaje się zbyt wysoka, to wynik udowadnia, że zespół z Błażowej sokołowskim drużynom zwyczajnie nie leży.

Przed meczem było wiadome, że punkty Błażowiance są potrzebne i ewentualna przegrana z Sokołem na swoim terenie mogłaby znacząco przybliżyć naszych rywali do gry w Klasie A. Początek meczu wyglądał obiecująco, a kilka razy udało się groźnie zaatakować bramkę Ireneusza Jamrozika. Zabrakło jednak trochę zimnej krwi, bo z bliskiej odległości chybili w tym czasie Daniel Ziobro i Dominik Pietroński. Oprócz tego, w sytuacji sam na sam z Sebastianem Rodzeniem, lepszy okazał się golkiper miejscowych, który, chyba już tradycjnie, był mocnym punktem swojego zespołu. W każdym razie, nic nie wskazywało na to, że spotkanie zakończy się porażką. A na pewno, nie aż tak wysoką. Do przerwy to gospodarze jako pierwsi okazali się skuteczni, a po jednej z akcji Grzegorza Kwietnia pokonał strzałem głową Piotr Kruczek, co potwierdziło mocne punkty ekipy z Pogórza.

Po zmianie stron Sokół próbował odrobić straty, a gospodarze skupili się na defensywie. Najlepsza okazja do wyrównanie przyszła w okolicy 65 minuty gdy w sytuacji sam na sam z Jamrozikiem znalazł się Pietroński, ale jego strzał został ostatecznie zablokowany. Błażowianka szybko odgryzła się, bo niedługo potem prowadzenie na 2:0 podwyższył Wojciech Kruczek. Wynik meczu zamknął pechowy gol samobójczy Kamila Sidora. Po trzeciej bramce na boisku zrobiło się nerwowo, a za czerwoną kartkę wyleciał z murawy wcześniejszy strzelec z drużyny z Błażowej – Wojciech Kruczek. Prób do zdobycia chociaż honorowego gola nie brakowało, ale doświadczona obrona miejscowych, sterowana przez Tomasza Ostafińskiego i Roberta Mijalnego broniła się bardzo skutecznie i więcej goli już nie padło. Meczu z Błażowianką może być nieco szkoda, bo gdyby udało się zagrać nieco skuteczniej, to punkty na trudnym terenie rywala były w zasięgu. Stało się inaczej, a na zwycięstwo w Błażowej poczekamy przynajmniej do przyszłego sezonu.

Błażowianka Błażowa – TG Sokół Sokołów Małopolski 3:0 (1:0)

Bramki: P.Kruczek (40′), W.Kruczek (75′), K.Sidor (84′-samob.)

Skład (TG Sokół): G.Kwiecień – D.Pietroński, K.Sidor, P.Świst, Ł.Nizioł, T.Brzychczy, S.Rodzeń, B.Bałamut, K.Kołodziej, K.Nowak (70′ P.Darocha), D.Ziobro