Znowu skrzyżujemy rękawice – Aramix vs. Sokół

Pamiętacie ostatni mecz minionego sezonu? Bo my z całą pewnością tak! Aramix rzutem na taśmę, w doliczonym czasie wybronił sobie występy na szczeblu Klasy Okręgowej. Jak będzie tym razem? Odpowiedź dostaniemy już jutro, w środę, tuż przed 20. Tym razem zamiast w Strzyżowie, zagramy ze sobą w Niebylcu. Rywale nie dysponują wielkimi nazwiskami, ale są waleczni, co pokazał właśnie ostatni mecz obu ekip.

W drodze do Niebylca

Niebylec, niewielki, malowniczo położony w powiecie strzyżowskim. Jeśli ktoś wybiera się od strony Rzeszowa w kierunku Krosna, Sanoka lub w Bieszczady, to mija po drodze właśnie tą miejscowość. Niegdyś miasteczko, dzisiaj bardziej znany z bycia siedzibą dość znanej firmy przewozowej – Neobus i niezłej, drugoligowej drużyny siatkarskiej – występującej pod szyldem sponsora. Z piłkarstwa jest znany raczej zapaleńcom i kibicom naszej Okręgówki, bo i historia Aramixu nie jest zbyt długa i sięga początku lat 90-tych, gdy jeszcze jako LZS Jawornik (Niebylecki). Potem, już jako Aramix klub balansował pomiędzy A i B-klasą, aż do 2017 roku, gdy zadebiutował na poziomie Okręgu.

Boisko okalają nie tylko liczne pagórki, ale też niewielkie, częściowo zadaszone trybuny, które sprawiają, że stadion ma swój własny, unikalny i specyficzny klimat. Samo boisko nie jest duże, a płyta należy do najmniejszych w lidze (85 x 50 m). Sama geneza nazwy jest dla nas zagadką. Nie udało się niestety znaleźć informacji na ten temat. 😉

Dla nas, wyjazd do Niebylca jest jedną z najdalszych wypraw w sezonie. Dalej mamy tylko do Strzyżowa (72 km), podczas gdy do Niebylca.. “tylko” 70.

Sokół ma sobie coś do udowodnienia

Start nowego sezonu możemy ocenić póki co na mocną “czwórkę”. Jest jeszcze co poprawiać w naszej grze. A jutro będzie dobra okazja do pokazania się na tle ekipy, z którą mierzyliśmy się stosunkowo niedawno. Niebylec zagra, co będzie z pewnością jego atutem na własnym boisku, które po dzisiejszych ulewach może być dość wymagające.

Aramix – letnie roszady w obozie rywala

Zacznijmy od ubytków. Gol na wagę remisu 2:2 w 97. minucie meczu padł po fantastycznym uderzeniu Mateusza Babiarza, którego owszem, zobaczymy, ale dopiero w meczu z Błażowianką. Młody gracz zamienił Niebylec na Błażową i to w jej barwach będzie próbował postraszyć naszą obronę. Drużynę opuścił też bardzo doświadczony Wojciech Smalarz. Ten również miał duży wkład w wywalczenie cennego punktu w meczu z Sokołem. I także opuścił szeregi GKS-u. Podobnie jak Dominik Gruba, uda się on do Startu Lubenia (Klasa B). Ostatnim potwierdzonym przez oficjalny profil Aramixu ubytkiem jest Paweł Pezdan, który od jesieni reprezentuje A-klasową Iskrę Przysietnica.

W drugą stronę do Niebylca powędrowali czterej gracze: Łukasz Góra (ostatnio Albatros Szufnarowa), Kamil Barć (Brzozovia Brzozów), Grzegorz Sołtys (Wisłok Czarna, ex-KS Stobierna) i Paweł Witek (Grunwald Połomia, wychowanek Stali Rzeszów – transfer definitywny po półrocznym wypożyczeniu).

Postać trenera

Łukasz Telesz pracę w rodzimych stronach łączy z trenowaniem młodzieży w Akademii Stali Rzeszów oraz z graniem w barwach seniorów Aramixu. Trenerką w klubie “bawi” się już długo. Bo – jak czytamy na oficjalnym serwisie Aramixu i wracamy do wpisu z 2012 roku – awans do Klasy A niebylecka drużyna seniorów wywalczyła jeszcze pod wodzą.. właśnie Łukasza Telesza. Sięgając głębiej, ten sam trener prowadził Aramix jeszcze w 2010 roku (zmienił w tym roku na tym stanowisku Roberta Madeję).

Gdzie tkwi siła Niebylca?

Siłą Aramixu nie są znane nazwiska. Jest nią waleczność, którą GKS pokazuje w starciach z TGS. Ale nie brakuje też postaci, których nie możemy wyróżnić. Sporo doświadczenia w ekipie prowadzonej przez Łukasza Telesza wnosi Paweł Wojtowicz, który w międzyczasie sprawdzał się w Wisłoku Czarna. Oprócz tego Mateusz Smalarz – szybki i dynamiczny, bardzo groźny w ofensywie zawodnik. Do tego strzelecką formą może pochwalić się Jaromir Pięciak, który już dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Sam Aramix dodatkowo ma przewagę boiska, gdzie w ubiegłym sezonie radził sobie zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach. Warto dodać, że chociaż nasi rywale do tej pory nie punktowali, to zarówno w Rzeszowie (w meczu z rezerwami Resovii), jak w Stobiernej (z KS-em) przegrywali nieznacznie, po bardzo zaciętych meczach. My w Niebylcu potrafiliśmy już wygrywać, choć przypominając sobie słynną “rembrandtadę” Michała Urama i odwrócenie wyniku z 3:0 na 3:4 dla TGS.. Wiemy, że nawet wtedy łatwo po prostu nie było!

Aramix Niebylec vs. TG SOKÓŁ SOKOŁÓW MAŁOPOLSKI

(środa, 25/08/2021, 17:30, w Niebylcu)

Historia starć – Sokół vs. Aramix

2009/2010 Klasa A
Aramix – TG Sokół 1:2 🟩 (2:1 1-0-0)
TG Sokół – Aramix 1:1 🟨 (3:2 1-1-0)

2012/2013 Klasa A
Aramix – TG Sokół 1:2 🟩 (5:3 2-1-0)
TG Sokół – Aramix 1:2 🟥 (6:5 2-1-1)

2017/2018 Klasa Okręgowa
Aramix – TG Sokół 3:4 🟩 (10:8 3-1-1)
TG Sokół – Aramix 4:1 🟩 (14:9 4-1-1)

2019/2020 Klasa Okręgowa
Aramix – TG Sokół 1:0 🟥 (14:10 4-1-2)

2020/2021 Klasa Okręgowa
TG Sokół – Aramix 4:2 🟩 (18:12 5-1-2)
Aramix – TG Sokół 2:2 🟨 (20:14 5-2-2)

Bilans 20:14 5-2-2

O autorze

rafal.koziarz@gmail.com